Notka na spooontana. Jeśli ktoś to czyta może dodać komentarz wybierając opcje anonimową ! Licze, ze się pojawią . Pozdrawiam
****
Przed nią stał sam Wiktor Krum. . Hermiona nie wiedziała co robić.
-Hej skarbie - powiedział i przybliżył się do niej.
-czego tu chcesz Wiktorze ?
-To oczywiste ?
-No jak widać nie.- mruknęła Grenger.
Krum nic nie powiedział tylko zatkał ręką dziewczynie usta, rzucił świstek papieru i teleportował się z dziewczyną w nieznane.
-Petrificus Totalus ! -krzyknął, kierójąc różdżką w dziewczyne. Hermiona cała sztywna padła na ziemie.
***
Draco zaczął się martwić o Mione. Postanowił pójśc sprawdzić co u niej. Wszedł do łazienki ale nie było jej . Pod nogą zobaczył karteczke.
Ona jest moja, pogódź się z tym Draco. On cię nie chce. Od 4 klasy kocha mnie !
Krum
Malfoy zgniótł liścik i zszedł wściekły na dół. Monika już o wszystkim wiedziała. Podeszła do rozdrażnionego chłopaka i mocno go przytuliła.
-Draco, to nie jest prawda. On jej nie kocha a ona jego. Wiem to. Zaufaj mi. Pragnie tylko zemsty... Zemsty za..
-Za co? Vi powiedz...
-Pamiętasz w czwartej klasie, byłeś zazdrosny, że idzie na bal z Mioną. Próbowałeś go otruć. On się tego dowiedział. I teraz pragnie zemsty.
-Vi, ale... To nie ma sensu ! Gdzie on może z nią być?
-Nie wiem. Ale wiem jedno. Ma wspólnika.
-kogo?
-musisz odejść z ministerstwa. Zwolnij sie i Grenger. Dobrze ? To warzne.
-Dobrze... Niech strace ale dobrze. A kto to ten wspólnik?
-powiem ci jeśli się zwolnisz. Idź już, szkoda czasu !
Draco nie zastanawiając sie, porwał kurtkę i teleportował sie do ministerstwa.
***
Hermiona ocknęła się w jakimś dziwnym pomieszczeniu na łożu. Miala związane ręce i nogi. Zauważyła, iż jest w jedwabnej pidżamie. Dookoła były obrazy a pokój był zielono czerwony. Dziewczyna chciała wstać ale nie mogła. Nie była w stanie. Wszystko ją bolało. Chciała sobie coś przypomnieć ale na nic.
Nie pamiętała nic. Nagle w przejściu zobaczyła Wiktora.
-i jak ci się podoba pokój? - spytał drwiącym tonem. - uwolnie cie jak zobacze, iz mnie sluchasz.
-O co chodzi ? - spytała Miona . Do jej oczu napłynęły łzy.
- O co chodzi? - spytał łagodnie. - o co chodzi? Twój luby chcial mnie otruć ! -krzyknął.
-kiedy ? Ah. Ale to było dawno ? Zrozum !
-Hermiono, jesteś słodka jak się boisz ale...
-Ale?
Nie otrzymała już odpowiedzi.
Super notka. Ciekawa jestem co z tym ale ! No i kto jest wspólnikiem Kruma. Db ze zrobiłas opcje dla anonimów !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Noxxxi
To się robi coraz ciekawsze ! Czekam na więcej !
OdpowiedzUsuńMonika
http://dramionejednozycie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNie polecam tego bloga ! (Jeśli ktoś go czytał ) Uważam, że osoba, która to pisze bierze pomysły od innych i pisze je u siebie. To znaczy ściąga blogi i wysiłki innych ... Nie zaglądajcie tam ! Przepraszam za spam, ale ja to umieszczam wszędzie by nie miała ta osoba satysfakcji, iż ktoś to czyta. A co do bloga super ! :)
Pozdrawiam Moniś
Przez przypadek trafiłam na tego bloga i z ciekawości przeczytałam. Jest świetny wciągnęłam się od razu. Czekam na więcej :)
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie : http://narcyza-lucjusz-love-forever.blogspot.com/
Dzieki za linka. Z przyjemnością przeczytam . Miło, ze się podoba ! Już powoli pisze 19 rozdział :-)
UsuńPozdrawiam
Jejku, ukrywasz przed nami tyle tajemnic ! Mam tyle pytań. Kto jest wspólnikiem? Czy Draco ją uratuje? Na czym polega zemsta Kruma, i czy... albo co... co jest tym ale w zdaniu Wiktora? Kiedy nn ? Czekam z niecierpliwościa !
OdpowiedzUsuńAśka
Ckw co dalej... pisz szybciej !
OdpowiedzUsuńLaleczka
Natrafilam przez przypadek na tego bloga I. Zaczelam czytac... ;-) rozdzialy trzymaja w napieciu, podoba mi sie styl twojego pisania, przepraszam ze pytam ale to czysta ciekawość ile Masz lat ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Paulina W..^.^
DZIĘKI... 15
Usuń